|
"Back
In France" to czołowy chyba przedstawiciel
pewnego podgatunku dem: tych pisanych w GFA Basicu.
Tak, dema na ST pisano również w Basicu i to nie
z powodu braku umiejętności, ale z chęci udowodnienia
jak dobry jest to interpreter. Rzeczywiście, oglądając
produkcję grupy NLC trudno uwierzyć, że jest ona
"100% assembler free" (mnie na przykład
zastanawia jak usunięto dolną i górną ramkę
nie stosując przerwań...).
Załóżmy jednak, że NLC nie przesadza i że Tyrex
rzeczywiście całość zakodował w Basicu. Jak to wygląda?
|
|
Rewelacyjnie.
Weżmy pierwszy z brzegu efekt: "Żelki".
Kolorowe koła podskakujące i zmieniające kształt,
tak jak prawdziwa żelatyna. Jak widać żelki są półprzeźroczyste
a zachodzące na siebie obszary zmieniają kolor na
powstały z tegoż nałożenia. Do tego scroll
(na małych jednoplanowych fontach,
ale zawsze) - jak dla mnie nie do pojęcia.
|
|
Kolejny
robiący wrażenie efekt, to znane i lubiane interferencje.
W assemblerze sprawa jest w miarę prosta, ale jak
to zrobić w Basicu? Okazuje się, że jest to możliwe
- w dodatku, gdyby nie świadomość, że to GFA, nigdy
nie można byłoby się zorientować.
|
|
No
tak... Teraz coś, co zerwało mi czapkę z głowy (albo
zerwałoby, gdybym jeszcze chodził w czapce). Jeśli
ktoś oglądał amigowe demo (polskie nota bene) pt.
"Technological Death", temu obrazek po
prawej już jest znajomy. W "TD" sześcian
był wprawdzie wypełniany i toczył się w różnych
kierunkach, ale to jest Basic! W dodatku kostki
mają jednoplanowe obrazki na ścianach! To chyba
najbardziej zaskakująca część dema i gdyby producent
GFA Basica chciał kiedyś zareklamować swój produkt,
powinien wybrać do tego celu właśnie ten screen.
Ja w każdym razie osłupiałem i moje podejrzenia
co do "czystości rasowej" "Back In
France" nagle niepomiernie urosły.
|
|
Efekt
typowy w demach pisanych w assemblerze - dots
balls. Jak to zrobiono w Basicu - kolejna wielka
zagadka. W sumie punktów tworzących wszystkie sfery
jest podobno 3600... Odbijających się żwawo kul
jest dziewięć i wygląda to naprawdę znakomicie!
|
Oprócz wyżej wymienionych efektów w
"Back In France" zobaczymy jeszcze: sinus scroller
(tak! z przesunięciem co 2 piksele!), spline, wielkiej
urody plazmę i zoomowane rastry. Demo stanowi obowiązkową
pozycję dla wszystkich miłośników GFA Basica, bo udowadnia
potęgę tego interpretera. Powinni je także zobaczyć kodujący
w assemblerze - panowie, gdybyście potrafili tyle wycisnąć
z maszynówki, to dema na ST powinny być ósmym cudem świata!
Mr. Byte/TFTE Entertainment [12.07.2001
r. v.1.0]
|