|
Scena francuska zawsze była płodna
i zdolna. To z niej wywodzą się np. Overlanders czy Oxygene.
Francuzami są również członkowie Dune, grupy do niedawna
bardzo aktywnej a "Faith" to chyba ich najbardziej
znane na ST demo.
|
"Faith"
pochodzi z roku 1994 i to widać. Widać przede wszystkim
wzorowanie się na amigowych produkcjach tego okresu,
czyli trackmach.
Demo jest ślicznie zgrane z muzyką, ma niezły design
a grafika jest naprawdę powyżej przeciętnej i to
zaczynając od tutułowego loga. Prawda, że urocze?
|
|
Wiem,
wiem że niewiele widać na obrazku obok, ale to naprawdę
jest landscape.
Dość prymitywny, ale jednak landscape. Można wybrzydzać
na jednolity kolor i brak urozmaicenia, ale działa.
|
|
Kolejny
przykład na potwierdzenie tezy, pod jak wielkim
wpływem amigowej demosceny pozostawało wtedy Dune.
Na obrazku po lewej widać efekt powszechny wówczas
w produkcjach na Przyjaciółkę - jest to grafika
3D :) W tym akurat przypadku widzimy trzy prześwitujące,
przecinające się płaszczyzny. Gładkie, ładne. Jak
z Amigi.
|
|
Zmiana
efektu, choć nie scenografii. Tym razem ciekawy,
naprawdę ciekawy efekt. Starfield
zamknięty w wektorówce
widywało się już wprawdzie wcześniej, ale takie
obiekty, o zapadającej się w tle jednej ściance
to coś nowego. Baaardzo ładne.
|
|
I
znów zmiana obiektu. To, co widać obok opisać trudno.
Niby to wektorówka, niby nie wypełniana, ale nie
do końca. Sześcian posiada jakby tło, które zmienia
swój kolor w zależności od tego przez którą ścianę
nań spojrzeć, zaś bezpośrednio pod "tłem"
znajduje się miły oku wypełniacz w postaci niedostrojonego
kanału TVP :)
|
|
Spline.
Po prostu spline, tyle że zamknięty na wektorowej
płaszczyźnie. Fajne i dobrze kręci :)
|
|
Koniec
wektorówki, czas na pokaz procedury szybkiego rysowania
okręgów, czyli jakże popularny tunel. Naprawdę,
to po lewej to tunel - podobnie jak landscape niezbyt
widoczny :) Po kliknięciu widać lepiej. Procedura
jest OK, jedna z najciekawszych jakie widziałem.
Warto zobaczyć samemu.
|
|
Modelowy
przykład jak ciekawy i ładny może być efekt nieskomplikowany,
będący ciekawą wariacją "na temat". Bierzemy
sześcian 3D, umieszczamy na jego ścianach wektorowe
obiekty a następnie usuwamy krawędzie tegoż sześcianu.
Przyprawiamy do smaku o lekkie przesunięcie w ruchu
i oto jest. Mnie się podoba.
|
|
I
znowu to samo, znowu wariacja. Niby nic prostszego,
dwa przenikające się wzajemnie sześciany, których
ścianki prześwitują, dając w chwilach "prześwitu"
nowy kolor, będący sumą obu nakładających się barw.
Skomplikowanie to ująłem, mam też dziwne wrażenie
że było to dość skomplikowane to zakodowania.
|
|
Żelowana
wektorówka w stylu "Hardwired" (tyle że
bez morfingów) to kolejny punkt programu. Ładne,
naprawdę ładnie zrobione - przyjemnie spojrzeć na
coś takiego.
|
|
Powtórnie
żelki, tym razem w postaci wypełnianej. Mamy oto
na ekranie trzy podskakujące i prześwitujące kule
- i to jest standard, nawet nieco poniżej standardu.
Co niespotykane, to ta falująca płaszczyzna po lewej,
która na podobieństwo fali zakrywa poruszające się
obiekty. Oryginalne, na ST tego nie widziałem.
|
|
Czas
się żeganać. Dune udostępnia jeszcze swój adres
kontaktowy (żelka na na wierzchu obiekty 3D obracające
się w jednej płaszczyźnie - nic ciekawego)...
|
|
...by
za chwilę przejść do stałego w każdym demie działu
"credits" służacemu jak wiadomo do chwalenia
się co kto zrobił. W tle biega sobie 7 obiektów
zbudowanych z dotsów,
niestety autorzy nie chwalą się ile tych punktów
jest. W każdym razie nie wygląda to na rekordowe
osiągnięcie.
|
I takie właśnie jest to demo. Nie znajdziecie
w nim rekordów, nie znajdziecie nowych, powalających technologii.
Produkcja Dune wzorowana jest na amigowych demach i ma
po prostu ładnie wyglądać. Wygląda tak. Utrzymana w pastelach,
doskonale zgrana z muzyką, działająca gładko i bez zacięć.
W tym sensie bardzo przypomina dzisiejsze dema pecetowe,
które od strony technicznej z reguły nie powalają. Design,
design ponad wszystko. Takie czasy :)
Demo do pobrania stąd
[185 kB].
Mr. Byte/TFTE Entertainment [01.04.2002
r. v.1.0]
|